Oczekiwania opinii publicznej

Kraje dzisiaj muszą uporać się z wieloma problemami. Kilka lat temu stworzono strefę Euro, gdzie panuje jedna waluta i dochodzi do unifikacji rynków finansowych, a jednocześnie nie stworzono żadnych administracyjnych narzędzi, które pozwalałyby unii mocniej wpływać na to, co na swoim podwórku robią poszczególne kraje. Przez nierozwagę Irlandii, Grecji a potem także Portugalii czy Włoch cała strefa płaci wielką destabilizacją. Pojawiają się więc kolejne propozycje, ale większość z nich ma charakter polityczny i ma na celu bardziej pomóc politykom zbić jakieś punkty poparcia na zajęciu konkretnego stanowiska, niż realne odwrócenie niekorzystnej sytuacji. Ale sami obywatele krajów członkowskich biorą sprawy w swoje ręce i w kolejnych krajach doprowadzają do odwołania rządu i zastąpienia go ekspertami. Coraz popularniejsze stają się bowiem głosy mówiące o tym, że kraje pogrążone w recesji nie potrzebują wewnętrznych wojen partyjnych, ale zarządzania jak w wielkiej firmie. I tak powołuje się rządy złożone wyjątkowo nie z samych polityków, ale politycznie zorientowanych profesorów czy doświadczonych dyrektorów i finansistów. Skoro nieraz w takim składzie udawało im się wyciągnąć z zadłużenia wielką giełdową korporację, powinni poradzić sobie także z procesem oddłużania kraju i jego innowacji, walki o pozycję na rynku.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.