Sobota z zabytkiem cz.17
Od marca b.r. w każdą sobotę poznawaliśmy inny zabytek, czasami znany a jednak i nieznany. Zapewne wielu internautów, odwiedzających tę stronę, zastanawiało się dlaczego tych informacji nie ma w drukowanych przewodnikach po Grudziądzu. Odpowiedź jest moim zdaniem taka, że wielu osobom z urzędu, odpowiedzialnym za pogłębianie i propagowanie historii miasta wygodniej jest hołdowanie pomyłkom sprzed 100 lat. Niestety jest to także spadek po sposobie pracy z czasów Polski Ludowej. Grudziądzkie instytucje państwowo-samorządowe nie uznają prywatnego dorobku badań naukowych w dziedzinie historii miasta. Wyjątkiem są tu prace wydawane pod patronatem Grudziądzkiego Towarzystwa Kultury. Inne prace się nie liczą. Do tych innych należy praca Grudziądz w XIII-XVIII w. Kwestia synchronizacji różnych źródeł historycznych i jej wpływ na obraz miasta w historiografii. Studium historyczno – architektoniczne, Oddział PTH w Grudziądzu, 2004. Praca ta jest dostępna w czytelni naukowej Biblioteki Miejskiej w Grudziądzu. Na niej oparte były artykuły Soboty z Zabytkiem
Niestety na bardzo konserwatywnym i zachowawczym sposobie myślenia niektórych osób odpowiedzialnych za propagowanie i badanie historii miasta tracimy wszyscy, gdyż np. makieta Grudziądza w Muzeum jest hybrydą Grudziądza, Torunia, Chełmna, Rogóźna, Radzyna. Grudziądz posiada swoją własną tożsamość i nie potrzeba hołdować hybrydzie.
Praca Grudziądz w XIII-XVIII w. Kwestia synchronizacji różnych źródeł historycznych i jej wpływ na obraz miasta w historiografii. Studium historyczno – architektoniczne moim zdaniem wykazała błędność założonej przez X. Froelicha tezy, że Grudziądz średniowieczny był jednym z najmniejszych miast ziemi chełmińskiej, mniejszym od Łasina i Radzynia Chełmińskiego. Teza ta powielana była przez kolejnych badaczy.
Błąd X. Froelicha polegał na tym, że przeoczył on miasto średniowieczne w obrębie Rowu Hermana. Miasto to istniało do czasu „potopu szwedzkiego” w 2 poł. XVII w. W świetle różnych źródeł historycznych można napisać, że Grudziądz był typem miasta kolegiackiego, bardzo rozległego i składającego się z wielu członów. Najbardziej rozległe było miasto świeckiego z pierwotnym terytorium w obrębie Rowu Hermana, które otoczyło klasztor kanoników regularnych, skasowany w 2 poł. XVI w., niewątpliwie pod wpływem reformacji, (zob. Menu: Archiwum artykułów, luty 2005, „Zaginione miasto”)
Poglądy X. Froelicha na rysunek przełożył C. Steinbrecht, tworząc plan miasta średniowiecznego w obrębie murów klasztornych, które bardziej były kurtynowymi jak obronnymi(Ryc. 1).. Dlatego były takie cienkie w porównaniu do murów obronnych innych miast średniowiecznych. Ten plan C. Steinbrechta był „wzbogacany” przez pokolenia badaczy zarówno niemieckich jak i polskich. Kuriozalną formę przybrał w rekonstrukcji planu średniowiecznego Grudziądza z 1997 r., opublikowanym w Atlasie Historycznym Miast Polskich. Grudziądz.
 Średniowieczny Grudziądz. Wg C. Steinbrechta z końca XIX w. Do zagłady pierwotnego miasta świeckiego z czasów średniowiecza przyczyniła się zaraza z 1656-57, w wyniku której zmarło ok. 800 grudziądzan. Zmarłych pochowano zapewne na terenie miasta świeckiego. Od 1661 r. między obecnymi Al. 23 Stycznia a ul. Marcinkowskiego był cmentarz. Urządzenie tam cmentarza spowodowało, iż nastąpiła translokacja Grudziądza na teren klasztoru. Jak wykazuje plan katastralny z 1772 r., w ciągu stu lat od translokacji nie zostało zatarte zagospodarowanie przestrzenne dawnego klasztoru, czego dobitnym przykładem jest brak kamienic mieszczańskich wokół centralnego rynku. Zagospodarowanie klasztoru dla potrzeb miasta w XVII-XVIII w. przypominało obecny proces przekształcania kompleksów koszarowych na potrzeby komunalne. Zmienił się zasadniczo użytkownik ale architektura obiektów pozostała elementem trwałym po dawnej obecności jednego z największych garnizonów wojskowych w Polsce. Podobnie w przypadku obecności klasztoru. Źródła pisane uległy w większości zniszczeniu ale pozostał czytelny kompleks klasztorny, którego nie można ignorować w badaniach nad dziejami miasta i regionu.
Głębsze odczytanie dziejów Grudziądza posiada wpływ na postrzeganie historii regionu:
1. Wzmacnia pozycję Chełmna, gdyż klasztor kanoników regularnych z kościołem p.w. św. Mikołaja należał do archiprezbiteriatu chełmińskiego i faktycznie obszar ten można rozpatrywać w kategorii dzielnicy Chełmna. Miasto Grudziądz w obrębie Rowu Hermana, z kościołem parafialnym p.w. św. Jerzego tworzyło archiprezbiteriat grudziądzki. Połączenie klasztoru z Chełmnem pozwala na:
a) odnalezienie kościoła kolegiackiego dla diecezji chełmińskiej już od XIII w. a nie jak obecnie od 1 poł. XVI w. w samym Chełmnie,
b) odnalezienie szkoły kolegiackiej dla diecezji chełmińskiej,
c) inaczej spojrzeć na losy Akademii Chełmińskiej, jako fundacji, która rzekomo nie została zrealizowana. Bez odnalezienia prawnego fragmentu obszaru Chełmna na obszarze dzisiejszego Grudziądza nie można było odnaleźć kompleksu średniowiecznej akademii w obrębie murów średniowiecznego Chełmna, gdyż tam na tego typu obiekty było zbyt ciasno. Nie jest przypadkiem, że średniowieczny Grudziądz posiadał wspólną granice miejską z Chełmnem na Rządzu.
2. Zbadanie architektury Grudziądza będzie zapewne miało wpływ na głębsze poznanie architektury Torunia i wyjaśnienie przyczyn społecznych istnienia obok siebie Starego i Nowego Torunia. Dlaczego dwa miasta lokowane obok siebie w ciągu 30 lat nie utworzyły w średniowieczu jednego organizmu miejskiego?
O formie tej pracy zadecydowały koszty wydawnicze. Taka analityczna praca, adresowana do wąskiego grona odbiorców posiada nikłe szanse wydania w formie książkowej. Podobnie jednak, jak poprzednia tego typu pozycja z 2001 r. Grudziądz w XIII-XIV w. Studium historyczno – architektoniczne, w odczuciu jej autora, przyczyni się ona do dalszego pogłębienia badań nad genezą i rozwojem Grudziądza do XVIII w. oraz przyczyni się do opracowania bogatszych treściowo przewodników po Grudziądzu, które nie stracą na aktualności przez wiele lat. Tamta praca, napisana z zastosowaniem tradycyjnych technik badawczych w kilku punktach zestarzała się w ciągu 3 lat. Jej przykład dowodzi, jaka pilną potrzebą była dogłębna analiza poglądów X. Froelicha wypracowanych około 150 lat temu i powielanych przez następne pokolenia badaczy.
W obecnej pracy, z zastosowaniem techniki komputerowej dokonano synchronizacji różnych źródeł historycznych. W ogromnym stopniu do jej powstania przyczyniła się wieloletnia praca nad kwerendą źródłową pracowników naukowych Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Muzeum w Grudziądzu. Bez atlasu historycznego, publikacji albumowych rycin i widokówek nieistniejącej już zabudowy Grudziądza powstanie takiej pracy jak to obecne studium historyczno-architektoniczne byłoby niemożliwe.
Praca ta powstała również z myślą o przygotowaniach do badań archeologicznych na Górze Zamkowej, które zamierza urzeczywistnić Społeczny Komitet Odbudowy Klimka w Grudziądzu. Dla archeologicznego programu badawczego na Górze Zamkowej niezbędne jest nowoczesne studium historyczno – architektoniczne Grudziądza, zakładające krytycyzm naukowy w stosunku do powielanych w XX w. poglądów, genezą sięgających 2 poł. XIX w. Przy braku takiego studium istnieje niebezpieczeństwo dostosowywania wyników badań na Górze Zamkowej do zastanych poglądów na ogólne dzieje miasta, wypracowanych półtora wieku temu. Również będzie ona zapewne przydatna na bieżąco dla archeologów – pracowników Muzeum w Grudziądzu, sprawujących nadzór nad pracami ziemnymi na terenie miasta.
 Kadr z rekonstrukcji planu Grudziądza z XVIII w. wykonany w lutym 1910 r.
Symbolem fałszowania historii Grudziądza jest plan z 1910 r. ,publikowany jako kopia planu z 1781. Na tym planie oparta jest prawie cała konstrukcja historiografii Grudziądza z XX w. Jak daleko jest on zafałszowany, wystarczy spojrzeć na plan zamku, gdzie nie ma nawet wieży Klimek (Ryc.2)!
Pożegnaliśmy się z fałszem roku 1065, kiedy pożegnamy się z fałszem planu z 1910 r. i jego szkodliwym wpływem na historyków badających Grudziądz? Marek Szajerka |